BOŻE NARODZENIE W MEKSYKU;

>Trudno jest nam sobie wyobrazić Święta Bożego Narodzenia bez śniegu i domu pachnącego piernikiem, bez przeszywającego mrozu towarzyszącego nam podczas nocnego spaceru na uroczystą pasterkę, bez dźwięku kolęd i oczekiwania aż nasz pupil przemówi o północy. Tutaj, w Meksyku święta mają inny kolor, inny zapach, inny smak… Domy są bogato ozdobione światełkami, gałązkami choinkowymi, nadmuchiwanymi Mikołajami wdrapującymi się na balkony i dachy. Wnętrza dekoruje się białymi i czerwonymi gwiazdami betlejemskimi, które w tak sprzyjającym klimacie osiągają imponujące rozmiary. Nie może też zabraknąć piñaty, czyli wielkiej kuli z siedmioma kolcami, wykonanej z gipsu lub masy papierowej, którą wypełnia się słodyczami. Dzieci z zapałem walczą między sobą komu uda się rozbić piñatę i na kogo spadnie deszcz łakoci.
Niespełna 90 % meksykańskiego społeczeństwa deklaruje swoje wyznanie jako katolickie. Hiszpanie podczas konkwisty nowych ziem prowadzili szeroko zakrojoną akcję chrystianizacji miejscowych Indian, zakazując tym samym wyznawania innych religii oraz praktykowania pogańskich zwyczajów. Doprowadziło to do sytuacji, w której odnajdujemy współcześnie naród bardzo jednolity pod względem religijnym, z dominującym kościołem Rzymskokatolickim. Mimo wszystko, na prowincji przetrwał szereg zwyczajów, które były tolerowane przez misjonarzy i zostały niejako włączone do praktyk chrześcijańskich.
W Meksyku Święta wyglądają bardzo specyficznie, miesza się tu bowiem tradycja europejska z pradawną aztecką. Obserwuje się także wpływy kultury amerykańskiej. Hiszpanie podbijając Meksyk musieli stawić czoła azteckiemu imperium, cywilizacji o bogatej tradycji i kulturze.
Rok w państwie Azteków upływał pod znakiem ogromnej liczby świąt. Ich ceremonie religijne, z reguły dość krwawe, były w zasadzie spektakularnymi przedstawieniami. W kalendarzu poddanych Montezumy naszemu grudniowi odpowiadał miesiąc Atemoztli. W czasie jego trwania Aztekowie obchodzi swoje jedyne bezkrwawe święto, podczas którego składano w ofierze bogini domowego ogniska owoce, warzywa i inne pokarmy. Ofiarne jedzenie opakowywano w liście kukurydzy i związywano jej „włosami”. Dzisiaj takie pakunki nadal są obecne podczas wigilijnej wieczerzy w meksykańskich domach, a nazywają się tamales.
Dziś świętowanie zaczyna się już 16 grudnia, ceremonią zwaną posada czyli schronieniem. W atmosferze zabawy na ulicach pojawią sie pochody wędrowców ubranych w tradycyjne meksykańskie stroje ludowe, niosących figury Marii Panny i Św. Józefa. Przez 9 kolejnych dni wędrowcy chodzą od drzwi do drzwi szukając schronienia. To oczywiście ma symbolizować 9 miesięcy ciąży. Jeden z domów (każdego z dziewięciu wieczorów inny), jest specjalnie przygotowany na przyjęcie wędrowców. U sufitu zawiesza się piñatas, czyli plastyczne formy wykonane z masy gipsowej lub papierowej w kształcie kuli z siedmioma kolcami. Kula symbolizuje szatana, kolce siedem grzechów głównych, a jej zniszczenie klęskę zła. Piñata jest ozdobiona wstążkami, sreberkami i kwiatami. Wewnątrz ukryte są słodkości, które dzieci mają zdobyć przez rozbicie piñaty, ale z zawiązanymi oczami. Jakkolwiek posadas związane są z tradycją chrześcijańską, to jednak mają też azteckie korzenie. Za czasów Montezumy było to przedstawienie przypominające wędrówkę plemienia (które uważało siebie samo za wybrane przez bogów) z mitycznej, rodzinnej krainy Aztlan do Tenochtitlan pod wodzą ich plemiennego bożka Huitzilopochtli. Boże Narodzenie, podobnie jak inne święta katolickie, zaczęto w Meksyku obchodzić zaraz po przybyciu konkwistadorów hiszpańskich i wprowadzeniu chrześcijaństwa. Z czasem zakonnicy poznawali coraz lepiej kulturę i obyczaje swoich nowych wiernych i zauważali w ich wierzeniach pewne elementy mogące ułatwić, wprowadzenie wiary katolickiej. Między innymi mit o narodzinach boga słońca Huitzilopochtli, który to opowiada o jego poczęciu bez udziału mężczyzny. Stało się to następująco: matka Huitzilopochtli, bogini ziemi Coatlicue, zamiatając podłogę w swoim domu znalazła mały kłębek piór. Podniosła go i schowała pod spódnice, na skutek czego natychmiast zaszła w ciąże. Dzięki temu mitowi pojęcie niepokalanego poczęcia mogło być łatwiej zrozumiane przez Indian, a więc i nowa religia chętniej przez nich zaakceptowana. Do tej pory w wierzeniach indiańskich Jezus utożsamiany jest ze słońcem, a jego narodziny traktowane są jako narodziny tej gwiazdy. Indianie dość szybko przyjęli główne elementy religii katolickiej wraz z ich świąteczną oprawą, jednocześnie ubarwiając je swoimi własnymi zwyczajami.
Meksykanie ten wyjątkowy bożonarodzeniowy czas spędzają w radosnej atmosferze z rodziną i przyjaciółmi. Już na 2 tygodnie przed świętami prawie wszyscy starają się mieć wolne od pracy. Każdego wieczora na placach głównych ulic odbywają się przedstawienia teatralnie. Można tu zobaczyć spektakl ukazujący jak diabły kuszą pasterzy, którzy udają się do Betlejem. Przedstawienia te są bardzo widowiskowe, każde z nich kończy się biesiadą, podczas której wszyscy jedzą liście kukurydzy lub bananów nadziewane mięsem i kukurydzą – zwane tamales oraz piją poncz z owoców. W wielu domach odbywają się uroczyste spotkania, które nawiązują do historii Maryi, oraz Świętego Józefa. Jednym z bardzo popularnych zwyczajów w Meksyku jest robienie szopki Bożonarodzeniowej i wystawianie jej przed domy i kościoły. Organizowane są konkursy na najpiękniejszą z szopek.
Meksykanie, podobnie jak Polacy, uroczyście obchodzą 24 grudnia. Zwykle jest to normalny dzień pracy, ale nieoficjalnie to dzień wolny lub też o skróconych godzinach pracy. Wieczorem przy stołach spotykają się całe rodziny. Ucztowanie zaczynają jednak późno, bo tuż przed północą. Zasiadają pod przystrojoną bombkami choinką, a pod nią, dopiero w Wigilię, umieszczają figurkę dzieciątka Jezus. Domy i mieszkania zawsze są bogato przyozdobione gwiazdami betlejemskimi, czyli dużymi kwiatami pochodzącymi właśnie z Meksyku. Na stole nie może zabraknąć pieczonego indyka w pikantnym czekoladowym sosie oraz tamales. Przygotowanie ich wymaga dużo pracy. Najpierw trzeba namoczyć liście kukurydzy lub bananowca. Przygotować słodki i pikantny farsz, zawsze na bazie tłuszczu i mielonej kukurydzy z dodatkiem mięsa, fasoli, owoców. Następnie pakuneczki duszone są na parze i dopiero wtedy podawane. Po wieczerzy całe rodziny rozpakowują złożone pod choinkami prezenty, przyniesione wg. tradycji przez Świętego Mikołaja. Około godziny 23.00 rozlegają się dzwony i wszyscy udają się do kościoła na „Mszę Koguta” czyli inaczej pasterkę. Nazwa „Msza Koguta” wywodzi się z legendy, która opowiada o tym, że jedynym momentem kiedy kogut zapiał w nocy był moment urodzenia Chrystusa. Podczas tej uroczystej mszy podobnie jak u nas śpiewa się kolędy. 25 grudnia to czas odpoczynku i rodzinnych spotkań.
Kolejnym dniem celebracji jest 28 grudnia, czyli tzw. Święto Niewiniątek. Tradycja ta przyszła do Meksyku z Hiszpanii i upamiętnia dzieci, które król Herod kazał zabić, mając nadzieje, że dzięki temu nie spełni się przepowiednia o nadejściu Jezusa. Dziś święto pełni funkcję znanego nam Prima Aprilis. Robi się wtedy różnego rodzaju żarty i psikusy znajomym oraz rodzinie.
Meksyk to ogromny kraj i zwyczaje różnią się w zależności od regionu który odwiedzamy. Na przykład w Oaxaca, gdzie 23 grudnia ma miejsce wyjątkowe wydarzenie - Noc Rzodkiewek (La Noche de Rabaños). Tę nazwę święto zawdzięcza misternym figurkom wyrzeźbionym z rzodkiewek, które tego dnia wystawiane są w konkursie rękodzielniczym, odbywającym się na głównym placu miasta. To niezwykłe święto datuje swoje początki na 1897 r., kiedy ówczesne władze miasta, chcąc wypromować miejscowe produkty ogrodnicze i sadownicze, urządziły pierwszą wystawę i konkurs na najpiękniejsze rzodkiewkowe figury. Wzdłuż i wszerz placów i ulic rozstawione są stragany, na których główną atrakcję stanowią okazy ręcznie rzeźbionych ogromnych rzodkwi. Zazwyczaj te oryginalne rzeźby przedstawiają sceny religijne, choć zdarzają się także sceny walk byków lub inne, które wydają się ciekawe dla autora. Poza straganami są tu jeszcze kolorowo udekorowane rampy, muzyka, tańce. Zwieńczeniem zabawy jest wspaniały pokaz sztucznych ogni.
Meksyk to ogromny kraj i zwyczaje różnią się w zależności od regionu który odwiedzamy. Na przykład w Oaxaca, gdzie 23 grudnia ma miejsce wyjątkowe wydarzenie - Noc Rzodkiewek (La Noche de Rabaños). Tę nazwę święto zawdzięcza misternym figurkom wyrzeźbionym z rzodkiewek, które tego dnia wystawiane są w konkursie rękodzielniczym, odbywającym się na głównym placu miasta. To niezwykłe święto datuje swoje początki na 1897 r., kiedy ówczesne władze miasta, chcąc wypromować miejscowe produkty ogrodnicze i sadownicze, urządziły pierwszą wystawę i konkurs na najpiękniejsze rzodkiewkowe figury. Wzdłuż i wszerz placów i ulic rozstawione są stragany, na których główną atrakcję stanowią okazy ręcznie rzeźbionych ogromnych rzodkwi. Zazwyczaj te oryginalne rzeźby przedstawiają sceny religijne, choć zdarzają się także sceny walk byków lub inne, które wydają się ciekawe dla autora. Poza straganami są tu jeszcze kolorowo udekorowane rampy, muzyka, tańce. Zwieńczeniem zabawy jest wspaniały pokaz sztucznych ogni.
W Monterrey, na północy kraju, już w połowie listopada cała rodzina składa się na jeden drogi prezent, a w wigilię Bożego Narodzenia organizuje się loterię dla wszystkich biesiadników. Ten kto wyciągnie szczęśliwy los staje się właścicielem ekskluzywnego fantu.
Na Półwyspie Jukatańskim 30 grudnia miejscowi ludzie przygotowują ogromne lalki z twarzą starca, które dzień później rytualnie się pali na lokalnych placach. Symbolizuje to oczywiście pożegnanie ze Starym Rokiem i wszystkim co już za nami.
Na Półwyspie Jukatańskim 30 grudnia miejscowi ludzie przygotowują ogromne lalki z twarzą starca, które dzień później rytualnie się pali na lokalnych placach. Symbolizuje to oczywiście pożegnanie ze Starym Rokiem i wszystkim co już za nami.
Sylwester w Meksyku ma także bardzo rodzinny charakter. Późnym wieczorem zasiada się do uroczystej kolacji, a o północy z chwilą pierwszego uderzenia dzwonów należy zjeść 12 winogron, symbolizujących 12 miesięcy roku, zanim usłyszymy ostatnie uderzenie. Koniecznie trzeba wtedy pomyśleć życzenie, które w Nowym Roku chcemy aby się spełniło. Oprócz tego istnieje wiele różnych przesądów mających nam zapewnić dobrobyt i szczęście. Wkładanie w noc sylwestrową pieniędzy do butów, zakładanie czerwonej lub żółtej bielizny, wieszania małego baranka nad drzwiami, czy też w Nowy Rok wynoszenie za drzwi walizki, co ma zapewnić dalekie podróże.
5 stycznia jest dniem najbardziej wyczekanym przez dzieci – wtedy właśnie znowu dostają prezenty! Uroczystość rozpoczyna się po południu lub wieczorem, kiedy rodzina dzieli się rosca – słodkim chlebem w kształcie krążka. W środku zapieczona jest ceramiczna muñeca – laleczka. Symbolizuje ona Nowonarodzonego Jezusa. Ten, komu trafi się znaleźć laleczkę, ma przyjemność (lub obowiązek) urządzić dla wszystkich obecnych przyjęcie w dniu 2 lutego. W tym przypadku „wygrana” wiąże się z wydatkami...
5 stycznia jest dniem najbardziej wyczekanym przez dzieci – wtedy właśnie znowu dostają prezenty! Uroczystość rozpoczyna się po południu lub wieczorem, kiedy rodzina dzieli się rosca – słodkim chlebem w kształcie krążka. W środku zapieczona jest ceramiczna muñeca – laleczka. Symbolizuje ona Nowonarodzonego Jezusa. Ten, komu trafi się znaleźć laleczkę, ma przyjemność (lub obowiązek) urządzić dla wszystkich obecnych przyjęcie w dniu 2 lutego. W tym przypadku „wygrana” wiąże się z wydatkami...
W niektórych regionach mali Meksykanie otrzymują prezenty także szóstego stycznia – w święto Trzech Króli. Właśnie w tym dniu niegdyś wręczano dzieciom prezenty w całym Meksyku. Obecnie radość z otrzymania „podwójnych” prezentów spotyka jedynie wyjątkowych małych szczęściarzy. Kilka dni przed 6 stycznia dzieci piszą listy do swojego ulubionego króla - Melchiora, Kacpra lub Baltazara - prosząc go o wymarzone prezenty. W nocy z 5 na 6 stycznia dzieci kładą pod choinką swoje buty, w których nad ranem znajdą podarunki. Obok stawia się też jedzenie i wodę dla zwierząt, z którymi podróżują królowie i herbatniki oraz mleko dla samych króli.
Wszystkie szkoły i uczelnie mają w tym magicznym czasie wakacje trwające trzy tygodnie i wracają do nauki dopiero po 6 stycznia. To samo dotyczy urzędów i biur rządowych, które są zamknięte na okres dwóch tygodni.
Wszystkie szkoły i uczelnie mają w tym magicznym czasie wakacje trwające trzy tygodnie i wracają do nauki dopiero po 6 stycznia. To samo dotyczy urzędów i biur rządowych, które są zamknięte na okres dwóch tygodni.
Karolina Z
Wycieczki Meksyk
Trasa Wycieczki: Miasto Meksyk, Guadulupe, Teotihuacan, Taxco, Acapulco, Vista Hermosa, Cuernavaca, Puebla, Oaxaca, Monte Alban, Puerto Escondido, Mexico City.
Trasa Wycieczki: Cancun, Chichen Itza, Merida, Uxmal, Campeche, Palenque, Misol Ha, Agua Azul, Chicana, Xpujil, Chetumal, Tulum, Playa del Carmen, Cancun.
Wycieczki Peru
Trasa Wycieczki:Lima, Paracas, Islas Ballestas, Nazca, Arequipa, Kanion Colca, Chivay, La Calera, Juliaca, Sillustani, Puno, Jezioro Titicaca, Wyspy Uros i Taquile, Andahuaylillas, Cuzco, Machu Picchu, Pisac, Amazonia, Iquitos, Río Momón, Boras, ponadto: Rejs Amazonka, Kajmany i Piranie.
Wycieczki Kuba
Trasa Wycieczki: Hawana, Las Cabanas Fort, Finca Vigia, dom Ernesta Hemingwaya,
Dolina Viniales, Pinar del Rio, Santiago de Cuba, Baracoa, Holguin, Cayo,
Guillermo, Camaguey, Moron, Santa Clara, Sancti Spiritus, Trynidad, Cienfuegos, Varadero.